Wiadomości 30-09-2019

Pogoń Oleśnica 1:2 Barycz Sułów

Porażka z Baryczą.

W 7. kolejce okręgówki MKS poniósł drugą porażkę w sezonie.

MKS zaczął z dużym animuszem bo już w 5. minucie pierwsze zagrożenie strzałem z dystansu stworzył Hałapacz, bramkarz odbił strzał na rzut rożny, po którym groźny strzał głową oddał Łada. W odpowiedzi kilka minut później po groźnej akcji Baryczy Salamagę sprawdził Pasternak, lecz nasz bramkarz nie dał się zaskoczyć. Minutę później aktywny Hałapacz świetnie wypatrzył Korcika, który był bliski zdobycia bramki. W 12. minucie ponownie Salamaga musiał interweniować i ponownie uderzał - tym razem z dystansu - Pasternak. Pierwsze minuty to istna wymiana ciosów i otwarta gra z obu stron. W 17. minucie po stracie w środku pola Jendrycy dobrą szansę miała Barycz ale znów bardzo dobrze zachował się Salamaga. W 20 minucie po bardzo precyzyjnym uderzeniu z dystansu Adriana Puchały był już bezradny i goście wyszli na prowadzenie. W taki sam sposób probował opdowiedzieć "Hałwa", ale skończyło się na rzucie rożnym. W 28. minucie było już niestety 0:2. Z rzutu wolnego z około 22 metrów znów kapitalnie uderzył Puchała i Salamaga był bez szans. W kolejnych minutach wkradło się sporo niedokładności w poczynania zawodników Pogoni. Z dystansu mocno i celnie uderzał Korcik, bramkarz jednak ponownie interweniował. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy MKS miał najlepszą sytuację, po błędzie obrońcy sam na sam z bramkarzem znalazł się Kopek. Nasz zawodnik niestety uderzył w golkipera Baryczy.

W przerwie trener Jurasik dokonał dwóch zmian wpuszczając na boisko Bartka Ciszewskiego i Rafała Smyrskiego. Od początku drugiej połowy Pogoń ruszyła do ataku, dwa razy z dystansu próbował Jendryca, raz zbyt słabo, raz niecelnie. W 51. minucie okazało się, że trener Jurasik miał nosa wpuszczając Smyrskiego. Po dalekim wybiciu Salamagi to właśnie "Rambo" wyskoczył do głowy, piłka trafiła do Jendrycy, który zagrał prostopadłe podanie w pole karne, gdzie Smyrski najpierw przestawił sobie obrońce, później minął bramkarza i zdobył bramkę kontaktową! Dwie minuty później powinien już być remis, w świetnej sytuacji Jendryca uderzył piłkę prosto w ręce bramkarza. Kolejne minuty to bardzo dużo walki w środku pola, a w 70. minucie świetną okazję zmarnowali goście, konkretnie Bachta w sytuacji sam na sam uderzając w boczną siatkę. Pogoń cały czas próbowała doprowadzić do remisu, w 88. minucie z wolnego niecelnie uderzał Hałapacz. W doliczonym czasie gry w ekwilibrystyczny sposób składali się Sikora i Bartosz Ciszewski, jednak piłka mijała bramkę gości. Wyrównać się nie udało i MKS schodził z boiska pokonany.

POGOŃ OLEŚNICA 1:2 (0:2) BARYCZ SUŁÓW

Bramki: Smyrski 51'- Puchała 20' 28'

Żółte kartki: Kopek, Korcik, Karga oraz Wiktorowicz

POGOŃ: Salamaga - Balcerzak, Łada, Siódmiak, A. Ciszewski, Świerczyński(46' B. Ciszewski), Hałapacz, Kopek(46' Smyrski), Korcik(85' Sikora), Jendryca, Aludauri(67' KArga)

BARYCZ: Koczorowski - Przybylski, Bąk(78' Wikotoriwcz), Samulski, Zagórski(59' Pękalski), Puchała(85' Kaczmarek), Musioł, Niedbała, Kazanecki, Bachta, Pasternak



ZOBACZ RÓWNIEŻ

Nabory do MKS Pogoń Oleśnica

Dołącz do MKS Pogoń Oleśnica
SPRAWDŹ

KUP BILET NA MECZ

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore

POGOŃ BIZNES GROUP

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore