Wiadomości 16-08-2017

LZS Sokół Wielka Lipa - Pogoń Oleśnica 1:0

W zeszłym sezonie, na własnym stadionie MKS Pogoń Oleśnica pokonał na inaugurację Sokół Wielka Lipa 3:1. W rewanżu, drużyna trenera Jurasika, wygrała w Wielkiej Lipie 1:2, tym samym inkasując w meczach z Sokołem komplet 6 punktów.

Niestety, tym razem atut własnego boiska wykorzystał Sokół Wielka Lipa, wygrywając minimalnie 1:0.

Przebieg całego meczu zdeterminowała akcja z 3 minuty spotkania. Obrona Pogoni „złapała” napastnika Sokoła na pozycji spalonej. Gdy wszyscy, łącznie z zawodnikami gospodarzy, spodziewali się wznowienia gry przez zespół gości, sędzia zmienił decyzję. „Cofając” akcję wskazał na wcześniejszy faul na piłkarzu Sokoła. Całe zamieszanie doskonale wykorzystał doświadczony Sudoł. Defensor gospodarzy mocnym, dalekim przerzutem uruchomił …, który wyszedł na pozycję sam na sam z biernym w tej sytuacji Rogalą i strzałem głową przelobował bramkarza Pogoni.

Strata gola nie podcięła jednak skrzydeł oleśnickiej jedenastce, która niezwłocznie zabrała się do odrabiania strat. Pierwszy sygnał dał Piotr Kotwa, który urwał się prawym skrzyłem i groźnie strzelił po długim rogu bramkarza. Niestety, niecelnie. Kolejno dwa razy w dogodnej sytuacji znalazł się Patryk Kluziak. Najpierw po doskonałym podaniu Pucka, sprytnie zajął pozycję na 16 metrze przed bramką przeciwnika, obrócił się do bramki, ale oddał bardzo niecelny strzał, będąc już tylko przed bramkarzem gospodarzy. Później, po podaniu Sepetowskiego, również w pozycji sam na sam, uderzał głową, strzał minął wychodzącego z bramki golkipera gospodarzy, ale piłkę z linii zdołali wybić defensorzy Sokoła. Najlepszą jednak okazję w pierwszej połowie zmarnował, debiutujący w Pogoni Oleśnica – Piotr Jasiński. Po dobrym pressingu całego zespołu, bramkarz gospodarzy popełnił błąd i dosłownie oddał piłkę Jasińskiemu, ten był chyba zbyt mocno zaskoczony całą sytuacją i będąc sam na sam z bramkarzem strzelił wprost w niego… W tej części meczu gospodarze bardzo sporadycznie gościli pod bramką Rogali. Jedyną sytuację, godną odnotowania, miał Pyzłowski, ale po dobrej kontrze zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i ostatecznie z tego pojedynku zwycięsko wyszedł Rogala.

Po zmianie stron, zespół gospodarzy postawił już wyłącznie na obronę korzystnego rezultatu, grając bardzo defensywnie. Zespół Pogoni, którego poczynaniami w środku pola kierował duet Sepetowski – Koselski, dużo częściej utrzymywał się przy piłce. Szukał różnymi sposobami miejsca, na przedarcie się przez szczelną defensywę gospodarzy. Niestety, pomimo wyraźnej przewagi piłkarskiej, nie udało się pokonać bramkarza Sokoła. Najlepszą okazję ku temu miał w końcówce spotkania, po rzucie rożnym Filip Szczypkowski, ale jego strzał głową, kiedy piłka pewnie zmierzała do bramki Sokoła, przypadkowo plecami zablokował Adam Pucek… Tak sytuacja, najlepiej obrazuje brak szczęścia, jaki spotkał w tym meczu zespół Pogoni.

Pomimo porażki, cała gra i waleczna postawa całego zespołu zasługuje na słowa uznania. Przegranej, nie ma jednak co zbyt długo rozpamiętywać. Już za 4 dni do Oleśnicy, zawita kolejny Sokół, tym razem z Marcinkowic. Mecz odbędzie się w niedzielę 20 sierpnia o godzinie 17:00 w Oleśnicy.       

Skład Pogoni Oleśnica: Rogala, Szczypkowski, Siódmiak, Pucek, Korcik (75` Kapusz), Sepetowski, Koselski, Jasiński (46`Szczypkowski Adam), Miodek (75` Podkowiński), Kluziak (65` Rusiecki), Kotwa.


ZOBACZ RÓWNIEŻ

NABORY DO AKADEMII 2017

Dołącz do MKS Pogoń Oleśnica
SPRAWDŹ

KUP BILET NA MECZ

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore

POGOŃ BIZNES GROUP

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore